Aktualności

Inflammaging – dlaczego przewlekły stan zapalny zmienia sposób, w jaki powinniśmy myśleć o medycynie estetycznej?

MASTER Journal™

Evidence Based Aesthetic Medicine

Czas czytania: 13 minut

Poziom: Zaawansowany

Dla:

✔ Lekarzy

✔ Kosmetologów

✔ Specjalistów medycyny estetycznej

Evidence Based Score

★★★★★


LEAD

Jeszcze kilkanaście lat temu większość specjalistów medycyny estetycznej postrzegała starzenie skóry przede wszystkim jako efekt upływu czasu. Pojawiające się zmarszczki, utrata jędrności czy pogorszenie owalu twarzy były traktowane jako naturalna konsekwencja wieku, którą można korygować odpowiednio dobranymi zabiegami.

Dzisiaj wiemy, że taki sposób myślenia jest zbyt uproszczony.

Rozwój biologii molekularnej, immunologii i gerontologii pokazał, że starzenie nie jest jednym procesem, lecz złożoną siecią wzajemnie powiązanych mechanizmów. Jednym z nich jest inflammaging – przewlekły stan zapalny o niskim nasileniu, który przez lata rozwija się niemal niezauważalnie, stopniowo zmieniając funkcjonowanie tkanek, a mimo to wpływa na niemal każdy narząd organizmu, w tym również na skórę.

To właśnie dlatego coraz więcej naukowców uważa inflammaging za jeden z kluczowych procesów odpowiedzialnych za biologiczne starzenie człowieka.

Dla specjalisty medycyny estetycznej oznacza to konieczność zmiany sposobu myślenia, a ta  zmiana perspektywy wyznacza kierunek, w którym rozwija się współczesna medycyna estetyczna.


DLACZEGO WARTO PRZECZYTAĆ TEN ARTYKUŁ?

Po przeczytaniu tego artykułu będziesz wiedzieć:

  • czym jest inflammaging i skąd pochodzi to pojęcie,
  • dlaczego przewlekły stan zapalny uznawany jest za jeden z filarów biologicznego starzenia,
  • jakie czynniki sprzyjają jego rozwojowi,
  • dlaczego inflammaging ma znaczenie również dla skóry,
  • jak zmienia sposób planowania terapii estetycznych,
  • dlaczego przyszłość medycyny estetycznej coraz mocniej opiera się na biologii, a nie wyłącznie na technice wykonywania zabiegów.

SPIS TREŚCI

  1. Czym jest inflammaging?
  2. Dlaczego organizm utrzymuje przewlekły stan zapalny?
  3. Co powoduje inflammaging?
  4. Jak inflammaging wpływa na starzenie skóry?
  5. Dlaczego ma znaczenie w medycynie estetycznej?
  6. Najczęstsze błędy w interpretacji inflammaging.
  7. Komentarz eksperta.
  8. FAQ.
  9. Bibliografia.

CZYM JEST INFLAMMAGING?

Termin inflammaging został zaproponowany przez włoskiego immunologa Claudio Franceschiego, który zauważył, że u osób starszych układ odpornościowy pozostaje aktywny nawet wtedy, gdy w organizmie nie występuje infekcja ani klasyczny proces zapalny.

Słowo powstało z połączenia dwóch angielskich wyrazów:

  • inflammation – stan zapalny,
  • aging – starzenie.

Nie jest to jednak stan zapalny, jaki znamy z codziennej praktyki klinicznej: nie towarzyszy mu wysoka gorączka, nie posiada jednej konkretnej manifestacji klinicznej. 

To przewlekła, utrzymująca się przez wiele lat aktywacja układu odpornościowego o niewielkim nasileniu. Układ odpornościowy pozostaje nieustannie aktywny, nawet jeśli nie istnieje realne zagrożenie wymagające takiej odpowiedzi.

Z biegiem lat przewlekła aktywacja prowadzi jednak do stopniowego uszkadzania komórek, zaburzenia komunikacji między nimi oraz pogorszenia zdolności organizmu do regeneracji.

To właśnie dlatego inflammaging coraz częściej określany jest jako jeden z fundamentów biologicznego starzenia.


 Zapamiętaj

Inflammaging nie jest chorobą.

Jest przewlekłym środowiskiem biologicznym, które stopniowo wpływa na funkcjonowanie komórek i tkanek, zwiększając podatność organizmu na procesy starzenia.


Dlaczego organizm utrzymuje przewlekły stan zapalny?

To jedno z najciekawszych pytań współczesnej biologii starzenia.

Jeżeli inflammaging przyspiesza starzenie organizmu, dlaczego ewolucja nie wykształciła mechanizmu, który po prostu go wyłącza?

Aby odpowiedzieć na to pytanie, musimy cofnąć się o setki tysięcy lat.

Organizm człowieka nie powstał w świecie klimatyzowanych mieszkań, samochodów i łatwo dostępnej żywności.

Przez większą część swojej historii człowiek codziennie walczył o przetrwanie.

Każde skaleczenie mogło zakończyć się ciężką infekcją.

Każde polowanie mogło oznaczać uraz.

Każdy okres głodu wymagał maksymalnego wykorzystania zasobów organizmu.

W takich warunkach silny i szybko aktywujący się układ odpornościowy był ogromną przewagą ewolucyjną.

Stan zapalny ratował życie.

Uruchamiał proces gojenia.

Eliminował drobnoustroje.

Naprawiał uszkodzone tkanki.

Problem polega na tym, że nasze środowisko zmieniło się znacznie szybciej niż nasza biologia.

Układ odpornościowy nadal działa według zasad wykształconych tysiące lat temu, jednak współczesne zagrożenia wyglądają zupełnie inaczej.

Nie są to już przede wszystkim infekcje i urazy.

Są nimi:

  • przewlekły stres,
  • niedobór snu,
  • siedzący tryb życia,
  • nadmiar wysoko przetworzonej żywności,
  • otyłość,
  • zanieczyszczenie środowiska,
  • promieniowanie UV,
  • dym papierosowy.

Każdy z tych czynników jest stosunkowo niewielkim bodźcem, żaden z nich samodzielnie nie wywołuje ostrej reakcji zapalnej razem jednak utrzymują organizm w stanie ciągłej gotowośc właśnie to jest biologiczne podłoże inflammaging.


Inflammaging to nie jeden proces

Jednym z najczęstszych błędów jest myślenie, że inflammaging można sprowadzić do podwyższonego poziomu jednego markera zapalnego.

Rzeczywistość jest znacznie bardziej złożona.

Inflammaging jest efektem współdziałania wielu mechanizmów zachodzących równocześnie.

Należą do nich między innymi:

  • starzenie układu odpornościowego (immunosenescencja),
  • gromadzenie się komórek senescentnych,
  • zaburzenia pracy mitochondriów,
  • przewlekły stres oksydacyjny,
  • zmiany w mikrobiocie jelitowej,
  • uszkodzenia DNA,
  • zaburzenia komunikacji międzykomórkowej.

Im dłużej trwa przewlekły stan zapalny, tym więcej pojawia się uszkodzeń, im więcej uszkodzeń, tym silniejsza odpowiedź zapalna właśnie dlatego tempo starzenia często przyspiesza wraz z wiekiem.


 Co mówią badania?

Współczesne badania pokazują, że inflammaging nie jest pojedynczym schorzeniem, lecz cechą starzejącego się organizmu. Zwiększone stężenia cytokin prozapalnych, takich jak IL-6, TNF-α czy IL-1β, obserwuje się u wielu osób starszych, nawet jeśli nie występuje u nich aktywna infekcja.

Co istotne, przewlekły stan zapalny wiąże się nie tylko z pogorszeniem jakości skóry, ale również ze zwiększonym ryzykiem wielu chorób przewlekłych, w tym miażdżycy, cukrzycy typu 2 czy niektórych chorób neurodegeneracyjnych.

Oznacza to, że procesy wpływające na wygląd skóry są częścią znacznie szerszych zmian zachodzących w całym organizmie.


Jakie czynniki najsilniej napędzają inflammaging?

Choć starzenie jest procesem naturalnym, intensywność inflammaging może znacząco różnić się pomiędzy osobami w tym samym wieku.

Największy wpływ mają codzienne nawyki.

1. Przewlekły stres

Długotrwałe podwyższenie poziomu kortyzolu zaburza regulację układu odpornościowego. Paradoksalnie nie prowadzi do jego wyciszenia, lecz do przewlekłej dysregulacji i zwiększonej produkcji mediatorów zapalnych.

2. Niedobór snu

Podczas snu organizm prowadzi intensywne procesy naprawcze. Ich przewlekłe ograniczenie sprzyja utrzymywaniu się stanu zapalnego i zwiększa stres oksydacyjny.

3. Dieta

Nadmiar wysoko przetworzonej żywności, cukrów prostych oraz tłuszczów trans wiąże się ze wzrostem aktywności zapalnej.

4. Otyłość trzewna

Tkanka tłuszczowa nie jest wyłącznie magazynem energii.

To aktywny narząd wydzielający liczne cytokiny oraz adipokiny, które mogą nasilać przewlekły stan zapalny.

5. Promieniowanie UV

W kontekście medycyny estetycznej to jeden z najważniejszych czynników.

Promieniowanie ultrafioletowe nie tylko uszkadza DNA komórek.

Nasila również produkcję wolnych rodników i mediatorów zapalnych, przyspieszając proces fotostarzenia.


 Najczęstszy błąd

Wielu pacjentów uważa, że skoro wykonują regularne zabiegi estetyczne, proces starzenia jest pod kontrolą.

To niebezpieczne uproszczenie. 

Żaden zabieg nie jest w stanie całkowicie zneutralizować skutków przewlekłego stanu zapalnego, jeśli każdego dnia utrzymują się czynniki, które go napędzają. Nowoczesna medycyna estetyczna coraz częściej łączy procedury zabiegowe z edukacją dotyczącą stylu życia, fotoprotekcji i wspierania naturalnych procesów regeneracyjnych.


„Największą zmianą we współczesnej medycynie estetycznej nie są nowe preparaty. Jest nią nowe rozumienie biologii starzenia.”

— Alan Dąbrowski

Jak inflammaging wpływa na skórę?

Skóra jest największym narządem ludzkiego organizmu.

Jednocześnie jest jednym z pierwszych miejsc, w których dostrzegamy skutki biologicznego starzenia.

Jeszcze do niedawna większość specjalistów tłumaczyła te zmiany przede wszystkim spadkiem ilości kolagenu obecnie wiemy, że jest to jedynie fragment znacznie bardziej złożonego procesu. Przewlekły stan zapalny wpływa praktycznie na każdy element funkcjonowania skóry.

Zmienia sposób komunikacji między komórkami, nasila stres oksydacyjny, pogarsza zdolność tkanek do regeneracji, a to powoduje stopniowe zaburzenie równowagi pomiędzy procesami odbudowy a procesami degradacji.

Dlaczego to ma znaczenie dla efektów zabiegów?


Wyobraźmy sobie dwóch pacjentów: oboje są w podobnym wieku, Podobne wskazania i potrzeby do zabiegowe.Ten sam preparat zostaje podany według identycznej techniki, a mimo to efekty są różne.Jeden pacjent osiąga naturalną poprawę jakości skóry utrzymującą się przez wiele miesięcy u drugiego efekt jest słabszy, a regeneracja przebiega wolniej.Coraz więcej danych wskazuje, że ogromną rolę odgrywa biologiczne środowisko skóry, czyli to, w jakiej kondycji znajdują się tkanki jeszcze przed rozpoczęciem terapii.

Nowoczesna medycyna estetyczna coraz częściej odchodzi od myślenia o pojedynczym zabiegu a znacznie większego znaczenia nabiera holistyczny plan terapii.Od wykonywania zabiegów do planowania terapii. Przez wiele lat rozwój specjalisty oceniano głównie przez pryzmat liczby opanowanych technik. Im więcej preparatów i metod znał, tym bardziej był postrzegany jako ekspert.Dzisiaj to już za mało, klienci szukają specjalisty, który pracuje w interdyscyplinarnym zespole, który patrzy na człowieka bez oderwania organizmu, od emocji i środowiska.

Nowoczesny specjalista powinien odpowiedzieć sobie na znacznie ważniejsze pytania:

Dlaczego ten pacjent starzeje się właśnie w taki sposób?

Które procesy biologiczne dominują w jego tkankach?

Czy priorytetem jest poprawa jakości skóry, odbudowa środowiska regeneracyjnego czy korekcja objętości?

Jak zaplanować terapię, aby kolejne etapy wzajemnie się uzupełniały?

Potrzebuje zrozumieć, co stoi podspodem takich, a nie innych objawów. 

Dlaczego o tym uczymy w MASTER AESTHETIC PRACTITIONER PRO™?

Przez ostatnie lata obserwowałem setki kursów z zakresu medycyny estetycznej. Większość z nich szukała techniki i osadzenia w sztywnej teorii - to niezwykle ważne, jednak coraz częściej okazuje się niewystarczająca. W programie MASTER AESTHETIC PRACTITIONER PRO™ wychodzimy z innego założenia. Najpierw trzeba zrozumieć dlaczego dochodzi do określonych zmian w tkankach. Dopiero później wybiera się narzędzie terapeutyczne.Dlatego podczas programu uczestnicy uczą się między innymi:biologii starzenia,procesów regeneracyjnych,analizy jakości tkanek,planowania terapii Full Face,nowoczesnej anatomii funkcjonalnej,diagnostyki ultrasonograficznej,świadomego doboru procedur do konkretnego pacjenta.Naszym celem jest nauczenie słuchacza holistycznego myślenia klinicznego.

 Zapamiętaj

Największą przewagą specjalisty nie jest umiejętność zrozumienia procesów biologicznych, które stoją za problemem pacjenta.To właśnie ta kompetencja pozwala planować leczenie bardziej świadomie, bezpieczniej i z większą przewidywalnością efektów.

Czy współczesna medycyna estetyczna staje się medycyną regeneracyjną?

Coraz więcej wskazuje na to, że właśnie w tym kierunku zmierza cała branża. Oznacza zmianę paradygmatu. Celem nie jest już wyłącznie poprawa wyglądu, celem staje się tworzenie warunków, w których organizm może skuteczniej wykorzystywać własny potencjał regeneracyjny i prawdopodobnie właśnie on będzie wyznaczał kierunek rozwoju medycyny estetycznej w najbliższych latach.

-
Chcesz rozumieć medycynę estetyczną głębiej niż większość specjalistów?Jeżeli zależy Ci nie tylko na nauce technik, ale przede wszystkim na zrozumieniu biologii starzenia, procesów regeneracyjnych i świadomego planowania terapii, poznaj program MASTER AESTHETIC PRACTITIONER PRO™. (kliknij)

To autorski program stworzony dla lekarzy i kosmetologów, którzy chcą rozwijać sposób myślenia klinicznego, pracować zgodnie z aktualną wiedzą naukową i budować przewagę opartą na zrozumieniu procesów zachodzących w tkankach.